Od Rawy otrzymał przezwisko Rawicz



     Ziemia rawicka wywodzi nazwę swoją od miasta, założonego w roku 1632 przez ówczesnego dziedzica Sierakowa, możnego hrabiego Adama Olbrachta Przyjmę - Przyjemskiego, senatora i oboźnego koronnego, który od herbu swego nazwał je R a w i c z e m. Herb Rawicz przedstawia w polu złotym twarzą ku widzowi zwróconą dziewicę, na czarnym niedźwiedziu siedzącą; niedźwiedź, zwrócony w lewą stronę tarczy, kroczy po zielonej murawie, prawa noga przednia jak do biegu podniesiona; dziewica w długiej do kostek sięgającej, błękitnej sukni, z nagimi, w górę podniesionymi rękoma, z rozpuszczonym, na ramiona spadającym włosem, z koroną złotą na głowie; w hełmie nad koroną, między dwoma jelenimi, sześciowypustkowymi rogami widać górną połowę drugiego niedźwiedzia siedzącego, obróconego w lewą stronę tarczy, trzymającego w odniesionej prawej łapie różę; od hełmu rycerskiego spadają długie, postrzępione zawoje, tworzące piękną ornamentową obwódkę złotej tarczy. Genezę alegorycznego tego obrazu odtwarza piękna, stara legenda, która zrodziła się w Wielkiej Brytanii.
Rawicz
Rawicz


     Król angielski Kanut Wielki, syn Swenona I i Sygrydy, córki Mieszka i Dąbrówki, miał dwoje dzieci: syna Swenona i córkę Klotyidę. Po śmierci ojca Swenon odziedziczył tron angielski z obowiązkiem wyposażenia siostry Klotyidy. Kiedy jednak do Londynu zaczęli się zjeżdżać dziewosłęby, dopytując się o rękę Klotyidy dla swych monarchów, Swenon, kochający sto razy więcej złoto niż rodzoną swą siostrę, nie chciał zezwolić na jej zamążpójście, aby nie potrzebował wypłacić ojcowskim testamentem przyznanego jej posagu. Za radą zbrodniczych swych służalców usunął siostrę wrzucając ją do klauzy głodzonego dzikiego niedźwiedzia, który już nieraz pełnić musiał rolę kata; w Londynie zaś rozszerzono wieść, że piękna Klotylda zabrawszy klejnoty opuściła Anglię. Po sześciu dniach, kiedy to Swenon był przekonany, że wygłodzony niedźwiedź pożarł Klotyidę już doszczętnie, okrutnik wysłał swego zaufanego sługę do klauzy niedźwiedziej, aby ten przyniósł mu włosy siostry, którymi dla ich piękna tak bardzo był się zachwycał, a które teraz jako perukę zapragnął nosić na własnej głowie. Jak wielkie musiało być zdziwienie dworzanina, kiedy ten otworzywszy drzwi klauzy zobaczył dziewicę całą i zdrową, a niedźwiedzia-olbrzyma łaszącego się potulnie i przyjaźnie u jej stóp. To też przerażony porzucił klucze i pobiegł czym prędzej do króla, aby mu oznajmić, na co własnymi oczyma patrzał.

dalej >>>
Rawicz
Rawicz


stat4u